Los Gigantes Vacation Rentals

Dojazd do Los Gigantes i poruszanie się na miejscu

The TF-38 road through Canary pine forest, Tenerife

Z Polski dolecisz na Teneryfę bez przesiadek: z Lotniska Chopina w Warszawie lata Wizz Air, a LOT trzy razy w tygodniu; Ryanair startuje z Modlina i Krakowa, Wizz Air także z Katowic i Gdańska, a latem dochodzą czartery TUI, Itaki i Rainbow z kilku miast. Lot trwa 5,5–6 godzin i pamiętaj o zegarku: na Wyspach Kanaryjskich jest o godzinę wcześniej niż w Polsce. Samo Los Gigantes leży na zachodnim wybrzeżu wyspy, około 41 km od południowego lotniska Tenerife South (TFS), czyli 35–50 minut drogi; z Tenerife North (TFN) licz około godziny i piętnastu minut.

Z lotniska

Zarezerwowany z góry transfer to najmniej tarcia po locie: kierowca czeka w hali przylotów i podwozi pod same drzwi apartamentu. Porównywarki w chwili pisania podawały około 67–71 € (1 € ≈ 4,30 zł) za auto do czterech pasażerów. Taksówka z postoju działa całą dobę; z południowego lotniska licznik pokaże zwykle 65–80 €, zależnie od pory i bagażu.

Zielona sieć autobusowa TITSA jest tania i niezawodna. Z południowego lotniska przesiądź się w Los Cristianos na nadmorską linię 473, około 74 minut do Los Gigantes; agregatory sugerują kursy mniej więcej co pół godziny w ciągu dnia, więc sprawdź titsa.com. Linia 477 jeździ jako szybszy ekspres z dworca Costa Adeje.

Płatność w autobusie

W całej sieci zapłacisz na pokładzie zbliżeniowo kartą lub telefonem; gotówka też działa. Jeśli będziesz jeździć często, doładowywana karta ten+ (2 € na dworcach, w automatach na lotnisku i w kioskach) obniża ceny biletów o mniej więcej 20–30% względem gotówki.

Czy potrzebujesz samochodu?

Do samego miasteczka nie. Los Gigantes jest zwarte: restauracje, marina, plaża i basen są w zasięgu spaceru, choć ulice bywają strome. Wypożyczone auto zarabia na siebie na wycieczkach: Garachico, Icod i północ wyspy są o niebo łatwiejsze własnymi kołami (pamiętaj, że do wąwozu Masca dojedziesz już tylko dedykowanym autobusem wahadłowym, a Punta de Teno jest w 2026 r. zamknięta dla aut prywatnych na czas robót drogowych; kursuje tam lokalny autobus). Wynajmij auto na dwa–trzy wybrane dni zamiast na cały tydzień.

Parkowanie: przyjedź z planem

Los Gigantes zbudowano na stromym zboczu na długo przed epoką samochodu i widać to na każdym kroku: ulice są wąskie, w większości jednokierunkowe, a miejsca przy marinie znikają w sezonie już przed południem, gdy rejsy wycieczkowe ściągają jednodniowych gości. Szukając darmowego miejsca, zgodnie z lokalnym zwyczajem sprawdź najpierw odkryty plac przy Avenida José González Forte u wjazdu do miasteczka (bezpłatny, choć w sezonie zapełnia się do południa), a potem próbuj na ulicach od dołu w górę; im wyżej, tym łatwiej, z Calle Tabaiba (osiem minut spaceru w dół do centrum) w roli klasycznej ostatniej deski ratunku.

Pewniejsze są dwie opcje płatne. Mały parking przy marinie leży najbliżej portu i Playa de Los Guíos i jest praktyczny przed rejsem, choć kierowcy dają mu przeciętne 3,3 w Mapach Google, a przy komplecie ustawia się kolejka. Kryty Parking El Mirador na górnym skraju miasteczka to wybór niezawodny: ponad 300 miejsc z obsługą, czynny całą dobę, około 1,60 € za godzinę lub 15 € za dzień (ceny publikowane przez operatora, lipiec 2026 r.; limit wysokości 2,10 m). Jeśli wszystko zajęte, ratunkiem bywają ulice przy Playa de la Arena w Puerto de Santiago, częściej wcześnie rano lub wieczorem niż w południe w sezonie, z piętnastominutowym nadmorskim spacerem do Los Gigantes na pocieszenie.

Jak poruszać się bez auta

Miejscowe taksówki czekają blisko centrum, a każda restauracja chętnie zadzwoni po wóz. Linia 473 łączy Los Gigantes z Puerto de Santiago, Alcalá i Playa San Juan (wygodne do skakania po plażach), a 325 przejeżdża przez Icod do Puerto de la Cruz: gotowy przepis na dzień na północnym wybrzeżu bez auta. Na La Gomerę promy odpływają z portu w Los Cristianos, pół godziny stąd.

Fot.: Flocci Nivis, CC BY 4.0, via Wikimedia Commons